wege piątek: krem z marchwi z imbirem

W pracy na najwyższych obrotach, wracając do domu wstępuję do osiedlowego sklepu i wychodzę obładowana niczym wielbłąd lub robię błąd i jadę na zakupy spożywcze do galerii. Zanim przecisnę się przez warszawskie, popołudniowe korki i znajdę miejsce na parkingu zdążę stracić kilka razy cierpliwość. Potem wpadam w tłum i hałas, którego nie znoszę w takich miejscach. No ale trzeba, bo lodówka prawie pusta. W drodze pod klatkę zrywa się wiatr, a ręce w minucie mi kostnieją. Jeszcze tylko kurtka, czapka, komin i dwa swetry i siadam na kanapie bez sił. Jestem zmęczona, zimno mi i najchętniej poszłabym spać. Ale nie mogę, bo jeszcze sporo pracy w domu przede mną.
W takie dni najlepiej sprawdza się pożywna i rozgrzewająca kolacja. A jeśli jest szybka w przygotowaniu i mogę przygotować kilka porcji na następne dni to tym bardziej sięgam po taki przepis. Ostatnio moim numerem jeden stała się zupa krem z marchwi z dodatkiem imbiru.
Bardzo prosta w przygotowaniu, smaczna i nieco pikantna dzięki dodaniu imbiru i wegetariańska, bo bulion warzywny gotuje się szybciej ;)

Składniki:

  • 750 ml bulionu warzywnego
  • 4-5 dużych marchewek
  • szalotka
  • olej
  • łyżka startego imbiru (doprawiamy do smaku, dodaje pikanterii)
  • sól, pieprz i 1/2 łyżeczki papryki słodkiej
  • 1/2 szklanki kremówki
1. Cebulę kroimy w kostkę, marchewkę obieramy i kroimy w talarki. Wrzucamy na rozgrzany olej w garnku.
2. Dusimy 5-10 minut, a następnie dolewamy 1/2 litra bulionu i gotujemy warzywa do miękkości.
3. Pod koniec dodajemy starty imbir oraz przyprawy.
4. Całość blendujemy na gładką masę, pod koniec dolewając kremówkę. Jeśli zupa jest za gęsta możecie dolać część z pozostałego bulionu.

 

 

7 Replies to “wege piątek: krem z marchwi z imbirem”

  1. kocham kremy, a ten zdecydowanie przypadł mi do gustu :)
    zapraszam: http://iluminatium-mundi.blogspot.com/

  2. taki rozgrzewające krem marchewkowy idealny na chłodniejsze dni :)

  3. Przepadam za zupami typu krem, więc w najbliższym czasie na pewno wypróbuję Twój przepis;)

  4. Mniam, z imbirem to jedna z moich ulubionych :)
    Dokładnie wiem, o czym piszesz – ostatnio po powrocie do domu mam ochotę tylko spać…

  5. Noc, tylko jeść, jeść i jeść…

Dodaj komentarz