róże karnawałowe

  Tłusty czwartek to jedno z moich ulubionych świąt i jest tak odkąd pamiętam. Jestem wielką fanką pączków, jednak sięgam po nie rzadko (zgodnie z zasadą, że jesteś tym, co jesz – wolę pączusiem nie być ;)). Pamiętam jak czasem wracając z przedszkola babcia dawała się namówić i ze smakiem zajadałam się pączkiem z dziurką, […]

ale to dobre! – carbonara na czarno

Pierwszy poniedziałek w Krakowie, pierwsza wizyta w naszym biurze i niespodzianka w postaci świątecznych paczek pełnych pyszności. Ach, jak ja lubię takie zwyczaje :) Wśród wielu produktów jeden z nich szczególnie przyciągnął moją uwagę – czarny makaron. Wiedziałam, że kolejnego dnia znajdzie się na naszych talerzach w ramach obiadu. Pytanie było tylko jedno – z […]

sernik z bezą, czyli przewrotność pieczenia

Jeszcze kilka godzin i nasz salon wypełni się ludźmi. Znów będziemy się śmiać aż do bólu brzucha, znów będziemy nadrabiać opowieści z ostatnich tygodni, wyjmiemy ulubione gry towarzyskie, a w tym wszystkim na stole będzie stało, jak zawsze, za dużo jedzenia. Tym razem menu szykuję znów w połowie wegańskie, tak aby każdy z gości znalazł […]

ale to dobre! – domowy makaron

Zastanawiam się od czego zacząć ten post – po przerwie zawsze najciężej przychodzi szukanie słów. Zakładając kolejnego bloga miałam wiele pomysłów i wiele planów. Z czasem okazało się, że plany planami, a życie życiem. Końcówka roku 2015 będzie należeć do tych wspominanych przez lata – w ciągu kilku chwil postanowiliśmy zmienić nasze życie – może […]

śniadanie we dwoje: sadzone na bekonie + bezglutenowe placuszki owsiane z syropem klonowym

Przy przeprowadzce do Warszawy myślałam, że z niecierpliwością będę czekać na weekendy, w które będziemy wracać do domu. Na razie jednak najbardziej czekam na te, kiedy spokojnie mogę się wyspać w naszym łóżku, a potem przygotować śniadanie w naszej kuchni. Gdzie nigdzie się nie śpieszymy, gdzie mamy czas na spacer, na siedzenie na ławce, na […]

bezglutenowa i bezlaktozowa karpatka

Mówi się, że kiedy jesteśmy młodzi to żyjemy, jakbyśmy byli niezniszczalni. Zarwanie nocy, impreza do rana, niesamowity wysiłek dla naszego organizmu czy niekoniecznie zdrowa dieta. Coś tam boli, coś dokucza, ale kto by się tam przejmował. Aż w końcu nadchodzi moment, że nasze ciało daje coraz większe sygnały, a nam coraz ciężej normalnie funkcjonować – […]

koktajlove: green power, czyli kiwi i pietrucha

Od czasów prowadzenia bloga śniadaniowego koktajle stały się dość częstym elementem moich śniadań  bądź deserów. Popołudniu najczęściej sięgam po mleczne połączone ze słodkimi owocami – mrożone truskawki, maliny i jagody zawsze zbyt szybko się kończą :) Rano zazwyczaj są to koktajle owocowo-warzywne, najczęściej o barwie zielonej. Szpinak to już klasyczny element, dlatego zaczęłam sięgać po […]