wege piątek: krem z marchwi z imbirem

W pracy na najwyższych obrotach, wracając do domu wstępuję do osiedlowego sklepu i wychodzę obładowana niczym wielbłąd lub robię błąd i jadę na zakupy spożywcze do galerii. Zanim przecisnę się przez warszawskie, popołudniowe korki i znajdę miejsce na parkingu zdążę stracić kilka razy cierpliwość. Potem wpadam w tłum i hałas, którego nie znoszę w takich […]