śniadanie we dwoje: wakacyjne placuszki z tahini i owocami

Bardzo lubię babie lato i kolorowe liście na drzewach, kiedy nadchodzi jesień. Jeszcze bardziej cieszy mnie pierwszy śnieg i białe, mroźne poranki. Po zimie jednak czekam na cieplejsze promienie słońca i lubię obserwować jak przyroda budzi się do życia wiosną. Jest jednak pewien czas, za którym nie przepadam i który mnie męczy – jest to upalne lato, które powoli nadciąga do Polski (a w zasadzie już zaczyna mnie męczyć). Nie jest to moja pora roku, jednak staram się i w niej doszukiwać pozytywów. Jednym z nich są poranki na balkonie, gdzie mogę zjeść śniadaniem. Innym plusem jest bogactwo owoców sezonowych, których jestem wielką fanką – truskawki, maliny, jagody, jeżyny, brzoskwinie. I właśnie te dwie rzeczy udaje się połączyć, by sprawić, że letni ranek będzie naprawdę przyjemny.
Już bardzo dawno nie robiłam placków śniadaniowych – kiedyś obowiązkowa pozycja w weekend, obecnie zdarza się raz na kilka miesięcy. Jednak to właśnie do placków lub naleśników, według mnie, najlepiej pasują letnie owoce.
Placki są zrobione z mąki jaglanej i ryżowej, ale jeśli wybierzecie zwykłą pszenną to też będzie ok. Dzięki dodatkowi tahini mają nieco sezamowy posmak – pamiętajcie jednak, żeby z tym dodatkiem nie przesadzić, bo mogą być gorzkie. My z L. lubimy do placków mieć sos – z powodu braku syropu klonowego przygotowałam bardzo szybki sos pomarańczowy na miodzie.

Składniki na 2-3 porcje (zależy jak bardzo jesteście głodni):

 

  • szklanka mąki ryżowej
  • szklanka mąki jaglanej
  • łyżeczka proszku do pieczenia (istnieje bezglutenowy)
  • 2 jajka
  • 2 łyżki tahini
  • łyżka oleju kokosowego
  • 1 i 1/4 szklanki mleka (jeśli ciasto wyjdzie zbyt gęste to dodajcie jeszcze trochę – ja zawsze robię “na oko” stąd ilość mleka jest raczej orientacyjna)
  • 2-3 łyżki miodu
  • sok z połowy pomarańczy
  • starta skórka z pomarańczy
  • ulubione owoce

1. Mąki mieszamy z proszkiem do pieczenia.
2. Mleko łączymy z jajkami, olejem i tahini i wlewamy do suchych składników.
3. Mieszamy ciasto na jednolitą masę – idealna konsystencja to konsystencja gęstej śmietany – po wyłożeniu na patelnię ciasto powinno nieco się rozlać, ale nie rozpłynąć po całej patelni :)
4. W garnuszku na małym ogniu mieszamy miód z sokiem z pomarańczy i startą skórką. Gotujemy dość intensywnie, by sos zgęstniał.
5. Placki smażymy z obu stron na złoty kolor.
6. Podajemy z owocami i sosem.

4 Replies to “śniadanie we dwoje: wakacyjne placuszki z tahini i owocami”

  1. Upalne lato? W Polsce? Chodzi Ci o te kilka, czasami kilkanaście dni afrykańskich upałów przeplatanych chłodem i deszczem? Bez przesady. Ale na placuszki chętnie bym się wprosiła.

    1. Być może dla Ciebie to przesada, ale mi wystarczy jeden taki dzień by mieć dość ;) Dla mnie upał się koło 24-26 stopni zaczyna.

  2. Uwielbiam placuszki z owocami! :) Ostatnio przyrządziłam na śniadanie naleśniki z malinami i jogurtem :)

  3. Ochhhh Kasiu ależ mi ślinka pociekla :)

Dodaj komentarz