śniadanie we dwoje: shakshouka

O tym jak bardzo lubię nasze spokojne poranki przy pysznym śniadaniu i dobrej kawie pisałam już nie raz. I strasznie nudna jestem w tej kwestii, ale tak już jest ;) Lubię też spokojne wieczory, kiedy moim największym problemem jest co przygotować jutro rano z samego rana. Od pewnego czasu chodziła mi po głowie pewna kolorowa, fotogeniczna i bardzo smaczna potrawa bazująca na pomidorach i jajkach – shakshouka.
Danie pochodzi z kuchni bliskiego wschodu i oprócz podstawowych składników jest bogate w przeróżne przyprawy, które nadają jej niezwykły smak. Jeśli nie macie pomysłu na sobotnie śniadanie zdecydowanie polecam taki sposób na jajka – w towarzystwie ulubionych kiełbasek i chleba zapewni odpowiednią dawkę energii z rana.

 

Składniki na 2-3 porcje:

  • 4 pomidory (najlepiej soczyste malinówki) lub pomidory z puszki
  • żółta papryka
  • mała cebula
  • 3 jajka
  • ząbek czosnku
  • szczypta kuminu
  • łyżeczka słodkiej papryki
  • chilli, sól, pieprz do smaku
1. Na patelni rozgrzewamy olej, dodajemy posiekaną drobno cebulę i podsmażamy aż będzie szklista.
2. Dodajemy posiekany czosnek oraz przyprawy i chwilę podsmażamy.
3. Pomidory drobno siekamy i wrzucamy na patelnię i stale mieszając podgrzewamy 15-20 minut, aż odparuje znaczna część wody i zrobi się gęstszy sos.
4. Paprykę kroimy na okręgi o grubości ok 1 cm i kładziemy na patelni.
5. Wbijamy jajka i wlewamy do papryki.
6. Trzymamy na ogniu aż jajka się zetną.

 

6 Replies to “śniadanie we dwoje: shakshouka”

  1. Pierwsze słyszę o takiej potrawie, ale wygląda ciekawie :) Ja z kolei jajka w towarzystwie pomidorów uwielbiałam na śniadanie, ale zupełnie w innej postaci – jajecznicy. Zawsze w niedzielny poranek prosiliśmy tatę, żeby zrobił nam jajko z pomidorami. Właściwie to nie wiem jaki jest sekret tej jajecznicy pomidorowej z cebulką, ale to pozostał mój smak dzieciństwa :)

    1. Jajecznica z pomidorami jest super :) U nas L. w tygodniu taką serwuje.

  2. Żebym ja jeszcze jajka sadzone lubiła, bo potrawa ciekawa. Zjem jedynie takie z mocno ściętym żółtkiem. Niedawno zrobiłam jajecznicę na parze z pomidorami. Mimo przypraw była taka sobie.

    1. Ja się przekonałam dość niedawno. Ale białko musi być ścięte ;) Na ogół jak sama sobie nie zrobię albo L. mi nie zrobi to mogę nie zjeść :p

  3. Jajka i pomidory to jedno z moich ulubionych połączeń, więc koniecznie muszę spróbować;) Brzmi bardzo apetycznie!

  4. Wygląda naprawdę smakowicie, aż mi w brzuchu zaburczało ;p

Dodaj komentarz