śniadanie we dwoje: sadzone na bekonie + bezglutenowe placuszki owsiane z syropem klonowym

Przy przeprowadzce do Warszawy myślałam, że z niecierpliwością będę czekać na weekendy, w które będziemy wracać do domu. Na razie jednak najbardziej czekam na te, kiedy spokojnie mogę się wyspać w naszym łóżku, a potem przygotować śniadanie w naszej kuchni. Gdzie nigdzie się nie śpieszymy, gdzie mamy czas na spacer, na siedzenie na ławce, na ciszę we dwoje. Powoli naszą małą tradycją stają się śniadania w soboty na mieście, ale w niedziele zawsze staram się przygotować coś pysznego w kuchni. Podstawą są jajka, które jemy w sporych ilościach na różne sposoby (w zasadzie przez cały tydzień) i na które zawsze szukam nowego sposobu lub połączenia smaków.
Jednym z ulubionych moich połączeń jest jajko z wędliną lub kiełbaskami. A sadzone na podsmażonych, cienkich plastrach boczku to chyba moje ulubione jajko. Ostatnio postanowiłam przygotować do tego nieduże placuszki bezglutenowe, a w momencie podawania talerzy na stół sięgnęłam po syrop klonowy, rozwiązując tym samym problem nieco suchych placków bez dodatków. Mój syrop rozlał się też trochę po jajku i przyznam, że połączenie przysmażonego boczku ze słodkim dodatkiem okazało się być naprawdę udane.

Składniki na 2 porcje:

  • szklanka mąk bezglutenowych (u mnie pół owsianej* i pół ryżowej)
  • jajko
  • 3/4 szklanki mleka
  • 2 łyżki oliwy
  • szczypta soli
  • jajka – tyle ile chcecie
  • boczek w cienkich plastrach, tyle ile jajek (albo więcej, jeśli chcecie)
1. Mąki mieszamy z jajkiem, mlekiem, solą i oliwą na gładką, dość gęstą masę.
2. Rozgrzewamy patelnię i smażymy cienkie placki z obu strony.
3. W międzyczasie podsmażamy boczek, a na każdy plasterek rozbijamy jajko i smażymy.
4. Podajemy wszystko razem, polewając placki syropem klonowym.*Płatki oraz mąka owsiana mogą być naturalnie zanieczyszczone glutenem, więc zwróćcie uwagę czy kupujecie właściwy produkt.

7 Replies to “śniadanie we dwoje: sadzone na bekonie + bezglutenowe placuszki owsiane z syropem klonowym”

  1. Z takimi się jeszcze nie spotkałam ;D

  2. Bardzo lubię taki zestaw śniadaniowy;) Podobne jadaliśmy z mężem w Kazimierzu, jajko sadzone na boczku albo jajecznica z pomidorkami i na słodko- cienkie naleśniki;) Muszę nareszcie powtórzyć go w domu;)

  3. te placuszki ze słodkim syropem…. pycha!

  4. Za sadzonymi nie przepadam.
    Za dziecka się zraziłam :/
    Lubię takie połączenie mięsa z np. owocami czy jakimś słodszym sosem :D

  5. Ja też uwielbiam weekendy , bo wtedy z meżem jemy wspólnie śniadanka. I tez są to najczęściej jajka, ale zawsze w wersji jajecznicy, którą robi mój mąż ! :)

  6. Bez jaj – same placuszki z syropem poproszę.

Dodaj komentarz