podróżnicze marzenia i ćwierćwiecze

Rok temu pisałam o żeglowaniu i o tym by nie bać się spełniać marzenia. Dziś znów nieco o planach, marzeniach i życzeniach, bo i okazja do tego – zamykam swoje ćwierćwiecze, od dziś bliżej mi do trzydziestki niż dwudziestu lat ;) Jest to ciekawe uczucie, bo zawsze myślałam, że mając lat dwadzieścia pięć będę już tak bardzo dorosłym człowiekiem z poważnym życiem. A prawdą jest, i pewnie wielu z Was to potwierdzi, że z tym poważnym życiem to jeszcze przez kolejne kilka (albo i naście?) lat może być różnie. Natomiast mimo tego, że jest inaczej niż to sobie wyobrażałam, jestem szczęśliwa i lubię ten punkt życia, w którym obecnie się znajduję.

Dziś lista dwudziestu pięciu miejsc na świecie, które są na mojej podróżniczej liście marzeń. Zdaję sobie sprawę, że pewnie minie wiele lat zanim uda mi się do nich dotrzeć (jeśli w ogóle), ale od czego są marzenia?
Choć podziwiam i nieco zazdroszczę osobom, które decydują się rzucić wszystko i ruszyć z plecakiem w świat, wiem, że nie jest to mój sposób na podróżowanie. Za bardzo lubię stały plan i stabilizację, by chcieć to wszystko rzucać. Lubię poznawać nowe miejsca, ale zawsze z ogromną radością wracam do domu i do moich drobnych, codziennych przyjemności. Spotkania z rodziną i znajomymi, przejażdżki rowerowe, odwiedzanie ulubionych knajpek oraz moje niesamowicie wygodne łóżko to coś, czego nie chciałabym rzucać dla podróży w nieznane.
I tego sobie życzę dzisiaj – czerpania radości nie tylko z realizacji dużych marzeń, ale z takich drobnostek, które składają się na moją codzienność :)

Alaska
Armenia i Azerbejdżan
Australia, zwłaszcza parki narodowe oraz Wielka Rafa Koralowa
Azory
Coron (Filipiny)
Ios, Zakynthos, Santorini (Grecja)
Islandia
Japonia
Jezioro Bajkał (Rosja)
Jezioro Moraine i Park Narodowy Banff (Kanada)
Kambodża i jej świątynie
Kaniony w Kolorado i Arizonie (USA)
Kapadocja (Turcja)
Lizbona i Porto (Portugalia)
Malta i Gozo
Mongolia
Nepal
Nowy Jork (USA)
Park Narodowy Yellowstone (USA)
Patagonia i Park Narodowy Torres del Paine
Pola ryżowe w Wietnamie
Salar de Uyuni (pustynia solna – Boliwia) – zwłaszcza w trakcie pory deszczowej!
Szkocja i Irlandia
Wanaka i Park Narodowy Tongariro (Nowa Zelandia)
Wyspy Owcze

Jak widzicie, dużo dziewiątek mi towarzyszy w życiu, więc jest też dodatkowe dziewięć miejsc w Polsce, które znam “przejazdem” albo z dzieciństwa i do których chcę kiedyś pojechać :)

Poznań
Toruń
Nałęczów
Sandomierz
Kaszuby
Podlasie np. Hajnówka
Rudawy Janowickie
Słowiński Park Narodowy
Dolina Pięciu Stawów

PS Jestem ciekawa miejsc, które Wy chcielibyście kiedyś odwiedzić. Mam nadzieję, że się podzielicie tym ze mną w komentarzach :)

3 Replies to “podróżnicze marzenia i ćwierćwiecze”

  1. W takim razie, spełnienia podróżniczych marzeń, Kasiu!

  2. Spełnienia marzeń, tych podróżniczych i tych pozostałych.

  3. Spełniaj marzenia, Kochana! :) :*

Dodaj komentarz