na weekend #4 – jesień w hrabstwie Yorkshire, czyli York

W erze tanich lotów nie ma większego problemu z wypadem na weekend nie tylko poza granice Polski, ale na drugi koniec Europy. Kilka weekendów spędziliśmy w Wiedniu, dwa lata temu byliśmy w Sztokholmie, a rok temu w Londynie. W tym roku nadarzyła się okazja do odwiedzenia hrabstwa Yorkshire oraz zrobienia wycieczki do Yorku. Jest to kraina położona w północno-wschodniej Anglii, a mi kojarzył się z dwoma miastami – Yorkiem oraz Doncaster, do którego moja szkoła urządzała wymiany uczniów ;) Z Polski tanimi liniami możemy dolecieć na trzy lotniska w okolicy – Manchester, Doncaster Sheffield oraz Leeds.

York jest raczej średnich rozmiarów miastem – ok 130 tys. mieszkańców, a znane jest przede wszystkim ze swojej historii oraz wspaniałej architektury. Zostało założone ponad 2000 lat temu. Dla Rzymian był główną bazą wojskową, w IX wieku został zdobyty przez Wikingów, a średniowieczne budowle przyciągają tysiące turystów każdego roku.
Oprócz śladów przeszłości warto wspomnieć, że York znany jest z wielu pubów, które i tak są przepełnione ;) A dwa najbardziej znane miejsca to Archikatedra (York Minster) – zachwycająca swoim rozmiarem budowla wzniesiona w XV wieku oraz Narodowe Muzeum Kolejnictwa założone 1975, które jest największym tego typu muzeum na świecie.

Oprócz tych dwóch miejsc warto zobaczyć muzeum zamkowe czy muzeum Yorkshire, ogrody muzealne, ruiny zamku, mury otaczające miasto oraz liczne bramy (my np. trafiliśmy do pubu obok Micklegate Bar). Jednak już sam spacer po mieście może zachwycić, a jeśli podobnie jak my, traficie na jarmark świąteczny to gwarantuję zadowolenie. Jednym z obowiązkowych punktów jest przejście ulicą Shambles, która miała być inspiracją dla ulicy Pokątnej z Harry’ego Pottera :) Jeśli chcecie możecie odwiedzić takie miejsca jak Chocolate store czy kawiarnię Betty’s – nas jednak odstraszył kolejki.

Z praktycznych informacji – obok muzeum kolejnictwa znajduje się sporych rozmiarów parking, z którego jest tylko kilka minut do centrum.
Nie przedłużając, zapraszam na spacer po Yorku!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

5 Replies to “na weekend #4 – jesień w hrabstwie Yorkshire, czyli York”

  1. A mogłabyś podpowiedzieć gdzie kupujesz tanie bilety?

    1. Wizzair oraz Ryanair. Śledzę kilka serwisów, które szukają promocji (fly4free, tanie loty itd) i czasem sama przeglądam aktualne oferty sprawdzając terminy weekendowe.
      W Wizzairze mam kartę klubową, ale jeszcze nie miałam okazji skorzystać (dostałam za bilety na wakacje na rok). I trochę trzeba się naszukać albo być cierpliwym i elastycznym ;)

    2. Rozumiem :) dziękuję. Wizzair oraz Ryanair obce Mi nie jest, więc też tam śledzę co jakiś czas ceny. Pozdrawiam i życzę miłego dnia

  2. Ale klimat! Coś fantastycznego :) Jak mi się teraz zachciało odwiedzić Londyn ponownie!

  3. Pokątną tez bym się przeszła, nie mówiąc o pozostałych uliczkach.

Dodaj komentarz