na weekend #2 – Ojcowski Park Narodowy

Jednym z planów lepszego poznania Polski jest zwiedzenie wszystkich Parków Narodowych w naszym kraju. W wielu już byłam jako dziecko, jednak przyznaję się, że niewiele pamiętam z tych wypraw. Mieszkając w Krakowie mamy to szczęście, że kilka z nich jest w niedużej odległości. Ostatnio postanowiliśmy wybrać się w tzw. skałki do Ojcowskiego PN, który położony jest ok 30-40 minut samochodem. Ojców leży na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, na Szlaku Orlich Gniazd. Szlak jest dość popularny na Śląsku i w Małopolsce, ponieważ pozwala ma malownicze wycieczki rowerowe oraz piesze, a wzdłuż niego położnych jest kilkanaście zamków i ruin.

Jest to także świetna alternatywa dla osób, które nie lubią albo nie mogą chodzić po górach – niewielkie podejścia, sporo chodzenia po płaskim. Najbardziej uczęszczana trasa biegnąca przez Dolinę Prądnika bardzo dobrze nadaje się dla rodzin z wózkami.

 

 

Parkingi są w zasadzie dwa w okolicy – jeden tuż pod zamkiem w Ojcowie (obecnie koszt 10 zł/cały dzień), a drugi ok 1,5 km na zachód – na Złotej Górze (5 zł/cały dzień, natomiast jest się wtedy na środku szlaku i pod koniec wycieczki trzeba podejść ;)). Trzecim rozwiązaniem (dość popularnym, aczkolwiek ja nie jestem fanką) jest parkowanie wzdłuż drogi.
My byliśmy w czerwcową sobotę chwilę przed południem i spokojnie mogliśmy zaparkować pod zamkiem.

 

 

Naszym pierwszym celem był zamek, a w zasadzie jego ruiny. Następnie spod zamku wybraliśmy szlak zielony prowadzący wzdłuż drogi na Złotą Górę. Dalej na południe do Doliny Sąspowskiej, którą przeszliśmy zgodnie z żółtym szlakiem na wschód i wyszliśmy w okolicy stawów z pstrągami przy drodze asfaltowej. Kawałek na południe i dotarliśmy do Bramy Krakowskiej, skąd w zasadzie zawróciliśmy. W rejonie stawów z pstrągami postanowiliśmy zjeść obiad – wybraliśmy Pstrąga Ojcowskiego i był to świetny wybór! A stamtąd na północ na parking. Wszystko to w otoczeniu pięknych skał oraz przyrody, która również robi wrażenie.
Z dodatkowych atrakcji: jadąc drogą ze Złotej Góry w prawo skręcimy na parking pod zamek – jeśli wybierzemy skręt w lewo, kilkaset metrów dalej znajduje się kaplica na wodzie. Mały kościółek został zbudowany dosłownie nad rzeką.
Kilka kilometrów dalej znajduje się kolejny zamek, w Pieskowej Skale.

 

 

 

 

4 Replies to “na weekend #2 – Ojcowski Park Narodowy”

  1. zapomniałam już jakie to ładne miejsce, czas odwiedzić po latach :-)

  2. ładnie tam :)

  3. Jak tam pięknie…

  4. Piękne zdjęcie i fantastyczne miejsce! Wieki nie byłam w Ojcowie :)

Dodaj komentarz