instamix #23

 
Luty rozpoczął się weekendem w Sztokholmie, który na pewno zapamiętamy na długo.
To miasto zachwyca za każdym razem!

Zachwyca nie tylko jego architektura, ale również wrażenia, które zapewnia.
Doskonała kawa i sprzęt do alternatywy, który w Polsce najprościej kupić w internecie?
Tutaj znajduje się w co drugiej kawiarni, również też na hali targowej albo lotnisku.
A świeża zieleń do mieszkania? Na każdym rogu, do tego oferta niczym z polskich hipsterskich kwiaciarni ;)
Przy porównaniu do wyjazdu reszta miesiąca nieco blednie. Weekendy były dość spokojne,
choć i tutaj udało się uchwycić kilka wspomnień. I jak zawsze, nieodłączne były książki, dobre jedzenie i świeże kwiaty.

8 Replies to “instamix #23”

  1. Luty zawsze jest za krótki, ale ma to też swoje dobre strony.

  2. Ja się cieszę, że już marzec, ale i luty był fajny :) a Wy kiedy wyprowadzacie siędo Szwecji? pozdrawiam cieplutko.

  3. Dla mnie luty też był za krótki ;) I za szybko minął ;)

  4. W zasadzie będę miło wspominać luty.
    Ależ kusisz tym Sztokholmem :)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    1. Kuszę i będę dalej. Musisz mnie odwiedzić ;)

  5. Fajnie, że był luty, ale ja tam wolę wiosenne miesiące ;)

  6. Sztokholm to takie moje małe marzenie ;) Niezwykle inspirująca street fashion i jeszcze jak dorzucimy do tego genialną kawę, mamy miks idealny! :)

Dodaj komentarz