instamix #15

Przyszedł czerwiec, więc pora podsumować ostatni miesiąc. Jak zawsze, działo się, chociaż na blogu spokojnie, to na instagramie bywam częściej. Po majówce, o której pisałam ostatnio kolejny weekend spędziliśmy w domu. W domu wcale nie oznacza spokojnie, bo mieliśmy gości. A jak goście, to oczywiście spacery po mieście i wieczory przy winie. Dodajmy, że spacery w mieście po deszczu, a wino w towarzystwie przekąsek.

Zaawansowana wiosna tj. maj i czerwiec to jedna z moich ulubionych pór w kuchni. Po zimie i wczesnej wiośnie zaczynają się pokazywać coraz to nowsze produkty na targach. A same targi wychodzą z budynków na dwór. W mojej kuchni to czas przede wszystkim rabarbaru, pierwszych truskawek oraz szparagów.

 

Czasem jednak wygrywa lenistwo i na deser robią się na szybko ciastka francuskie z owocami, a obiad jemy “na mieście”. Zaskoczyło nas jak wiele komunii było organizowanych w naszej okolicy, więc do wyboru zostało nam sushi lub… sushi.

 

Wiosna przynosi ze sobą kolory! W mojej szafie, w wazonach oraz na talerzu. A koktajl z truskawek i mleka ryżowego to idealny napój do deseru.

 

Po zakończeniu sezonu narciarskiego niecierpliwie czekam na kolejne – rowerowy oraz żeglarski! Ach, najpierw wracałam do wspomnień z Mazur, a potem udało nam się wybrać na zalew Rybnicki, przy okazji odwiedzin w domu, więc mieliśmy krótki rejs rodzinny. Uśmiech nie schodził mi z twarzy :)
Przy okazji odwiedzin rodzinnych stron, odwiedziliśmy także nasze ulubione miejsca. Należy do nich m.in. Kafo, najlepsza kawa na Śląsku!
Majowe wyjazdy zakończyliśmy długim weekendem nad morzem. Stęskniłam się za szumem fal oraz miękkim piaskiem pod stopami. Co prawda pogoda była kapryśna, ale mieliśmy czas i na spacery, i na plażowanie i na dobre jedzenie (choć tego, o dziwo, załapało się niewiele).

 

 

 

 

 

 

2 Replies to “instamix #15”

  1. Jeju, ślinka cieknie mi na sam widok tych wszystkich pyszności!

  2. Ślad zostawiam i pozdrawiam :-)

Dodaj komentarz