Göteborg – Photo Diary

 

Mieszkając w Szwecji mamy bardzo dobrą bazę wypadową do zwiedzania Europy Północnej. W zeszłym roku odwiedziliśmy m.in. Kopenhagę, Malmö, Kirunę oraz Abisko. W tym przyszła pora na kolejne kierunki, a w śród nich dość wysoko w kolejce stał Göteborg, drugie największe miasto w Szwecji znajdujące się na zachodnim wybrzeżu. Niewiele myśląc wybraliśmy jeden z czerwcowych weekendów, kupiliśmy bilety na pociąg, zarezerwowaliśmy nocleg i czekaliśmy. W międzyczasie okazało się, że dla mnie wyjazd odbędzie się nieco na wariackich papierach, bo w piątek o 21 lądował mój samolot z Malmö, a o 8 rano w sobotę mieliśmy pociąg od złapania. Wybraliśmy pociąg z kilku powodów – jest to bardzo sprawny sposób komunikacji w Szwecji, a droga ze Sztokholmu trwa 3-3,5h. Owszem, lot to niecała godzina, ale doliczając czas na lotnisku i dojazdy na nie to wychodzi porównywalnie, dodatkowo my w ostatnim czasie tak dużo latamy, że próbujemy to nieco ograniczyć wybierając alternatywy. Ceny biletów pociągowych zaczynają się od 100 SEK za osobę w jedną stronę, a my z L. oboje przepadamy za pociągami, więc wybór był prosty. Był to kolejny wyjazd, kiedy nie mieliśmy planu zwiedzania – chciałam zobaczyć ogrody botaniczne i wybrane parki, ale plan był otwarty. I okazało się to świetną decyzją, bo dzięki temu sobotnie popołudnie spędziliśmy w wiosce Volvo Ocean Race, a kiedy w niedzielę rano obudziła nas ulewa postanowiliśmy podejść do tematu zwiedzania z większym luzem, spędzając trochę czasu w kawiarniach i tramwajach.
Miasto bardzo nam się podobało, bardzo dobrze się w nim czuliśmy i z wielką ochotą do niego jeszcze wrócimy. Ogrody botaniczne i palmiarnie zdecydowanie mnie zachwyciły, więc jeśli kiedyś będziecie mieć okazję odwiedzić zachód Szwecji – wpiszcie je sobie na listę miejsc do zobaczenia :) A tymczasem zapraszam na wirtualny spacer.

 

 

4 Replies to “Göteborg – Photo Diary”

  1. Zdecydowanie mogłabym się zgubić w tym mieście :) Przepiękne, pełne zieleni, czyli tak jak lubię :) Nie lubię tych nowoczesnych miasta z wieżowcami, gdzie za park robi betonowa donica:)
    A podróże pociągami uwielbiam!

    1. To myślę, że szwedzkie miasta są dla Ciebie! Choć oczywiście są bardziej nowoczesne dzielnice, uwielbiam tutaj dbałość o zieleń oraz o starszą architekturę.

  2. I mnie się to urokliwe miasto spodobało :-)

Dodaj komentarz