Wielkanocny mazurek cytrynowy z bezą

  W temacie menu szykowanego na święta, zarówno Bożego Narodzenia jak i Wielkanocne, jestem tradycjonalistką. Niezależnie od mojego sposobu żywienia czekam na moje ulubione potrawy i chociaż czasem dobrze jest spróbować “fit sernik bez cukru” albo “wegańską rybę po grecku” to wygrywają moje ulubione smaki. Przy okazji Wielkanocy najbardziej czekam na śniadanie w rodzinnym gronie, […]

jagodzianki – bułeczki pieczone w prodiżu

Sierpień to dla mnie nostalgiczny miesiąc. Wspominam czasy szkolne, kiedy to cieszyłam się jeszcze z wakacji, ale w połowie miesiąca zaczynałam już niecierpliwie szykować się do szkoły. To także taki wstęp do miesięcy jesiennych – wieczory robią się zauważalnie krótsze, a noce chłodniejsze. Na polach coraz więcej snopów siana, przyroda nasycona słońcem nieco blednie i […]

letni naked cake

Pewnie już o tym wspominałam, ale gotowaniem i pieczeniem zaczęłam się interesować dopiero na studiach. Co prawda zdarzało mi się piec ciasta w domu rodzinnym, jednak były to ulubione przepisy i nie szalałam nigdy w kuchni. Jednym z pierwszych wyzwań był tort na urodziny L. i mała katastrofa w postaci białek, które siadły po dodaniu […]

ciasto z rabarbarem i truskawkami

Chwila przerwy w pracy, wychodzę na krótki spacer. Po przyjemnej wiośnie mieliśmy powrót przedwiośnia, a od weekendu przyszło lato – ach, taki chyba już jest ten maj, kapryśny i zmienny. Ale tradycyjnie, jak co roku, cieszę się, kiedy pojawia się pierwszy rabarbar i niecierpliwie wyczekuję truskawek. Więc kiedy trafiam na ryneczek niedaleko biura nie mogę […]

babeczki “kopiec kreta”

Pamiętam moje pierwsze samodzielne wypieki – lat kilkanaście i “Babeczki w kropeczki” z pudełka. Dzisiaj babeczki w kropeczki czy jakiekolwiek inne muffinki robię z zamkniętymi oczami, bo to jeden z łatwiejszych przepisów. Innym takim pudełkowym wypiekiem, który doskonale kojarzę z półek sklepowych był kopiec kreta. Co prawda nigdy nie robiłam wersji pudełkowej, ale przez pewien […]

ciasto leśny mech

Znów nie po drodze mi do bloga – chyba tak już będzie. Raz intensywnie, by potem zamilknąć na pewien czas. Inna sprawa, że zima nie sprzyja zdjęciom, a ja w tej naszej stabilizacji życiowej sięgam na ogół po to, co łatwe i sprawdzone. Jak sobie dorzucę weekendową nieobecność w domu, wtedy okazuje się, że mija […]

róże karnawałowe

  Tłusty czwartek to jedno z moich ulubionych świąt i jest tak odkąd pamiętam. Jestem wielką fanką pączków, jednak sięgam po nie rzadko (zgodnie z zasadą, że jesteś tym, co jesz – wolę pączusiem nie być ;)). Pamiętam jak czasem wracając z przedszkola babcia dawała się namówić i ze smakiem zajadałam się pączkiem z dziurką, […]