Gruzja #7 – Wardzia i Bordżomi

Rano wstajemy i zaczynamy szykować śniadanie. Kuchnia nie zachęca, ale dusimy nasze europejskie, mieszczuchowe przyzwyczajenia. Tak naprawdę ja mam ochotę jak najszybciej opuścić to miejsce. Dzień wcześniej przy pomocy syna(?) gospodarza, który mówił po angielsku ustaliliśmy, że koło 10-tej chcielibyśmy transport do Wardzi, kolejnego skalnego miasta. Marszrutka kosztuje 5 lari w jedną stronę – dla […]

Gruzja #6 – lot VanillaSky oraz Achalciche

W trakcie jednej z rozmów przed wyjazdem ktoś rzuca informację o małych samolotach latających przez Gruzję. Od razu kojarzę wpis Mus Mozołu o ich gruzińskiej przygodzie, więc zaczynamy zgłębiać temat i po rozważaniu kilku opcji decydujemy się na lot z Tbilisi to Kutaisi wraz z VanillaSky. Pierwszą myślą był lot do Mestii, ale raz, że […]

Gruzja #5 – Ananuri i Signagi, czyli gruzińskie miasto miłości

Wstajemy na śniadanie na 9-tą. W zasadzie musimy zjeść i się zebrać, choć wiemy, że nie będzie to bardzo proste. Śniadanie wygląda świetnie – warzywa, jajka sadzone, ser, konfitury oraz ruloniki z ciasta (coś jakby filo?) nadziewane delikatniejszym serem. Jest jeden duży stół, więc wpadamy na turystki z Polski oraz dwóch chłopaków, których minęliśmy w […]

Gruzja #4 – Stepancminda zwana Kazbegi i Cminda Sameba

Kolejny punkt w naszym planie to Stepancminda, wciąż dalej zwana przez wielu Kazbegi. Mała wioska na północy Gruzji, kilkanaście kilometrów od granicy z Rosją, tuż przy Gruzińskiej Drodze Wojennej, wśród gór Kaukazu z widokiem na Kazbek. To jedno z tych miejsc, na które czekałam najbardziej. W miarę sprawnie zbieramy się z hostelu i idziemy na […]

Gruzja #3 – po środku niczego, czyli Dawit Gareji i Udabno

Jako pierwsze miejsce do odwiedzenia wybieramy Dawit Garedża – na tyle blisko z Tbilisi, że wycieczka zajmuje niecały dzień i można wrócić do stolicy o rozsądnej porze. Dodatkowym plusem jest to, że nie musimy zabierać ze sobą plecaków, bo zostają w hostelu. Dawit Garedża to kompleks monastyrów położonych na zboczu wzgórza Garedża, na granicy gruzińsko-azerskiej. […]

Gruzja #2 – Tbilisi

Do Katowic docieramy Unibusem, po szybkim przepakowaniu u znajomych jemy kolację i czekamy na taksówkę. 21:30, czas jechać na lotnisko. Dość sprawna kontrola, puste lotnisko, czekamy na otwarcie bramek. Tak jak wspomniałam ostatnio, tym razem w WizzAirze mamy wykupione pierwszeństwo wejścia i jest to dość wygodne rozwiązanie, po chwili siedzimy w samolocie, opaska na oczy […]

Gruzja #1 – informacje praktyczne, początek i podsumowanie

Każda podróż rozpoczyna się w głowie. Od pomysłu, myśli, wspomnienia zdjęcia. Tym razem była to rozmowa ze znajomymi, z którymi rozważaliśmy wspólne wakacje. Wśród kilku propozycji padła Gruzja i po tygodniu bilety lotnicze czekały na wykorzystanie. Wiem, że Gruzja w polskiej blogosferze została opisana wzdłuż i wszerz, bo sami korzystaliśmy z kilku blogów przy planowaniu […]