Goodbye November – co słychać? #14

Pochmurnym i deszczowym dniem rozpoczynamy grudzień. Na szczęście w przeciwieństwie do pogody, mój humor dopisuje i nie ukrywam, że głównym powodem jest fakt, że listopad się właśnie skończył ;) I chociaż tak naprawdę nie był to wcale zły miesiąc, do tego bardzo szybko minął to cieszę się na grudzień, który zdecydowanie wprawia mnie w lepszy […]

Goodbye October – co słychać? #13

  No i już. Moja ulubiona część roku dobiegła końca, co oznacza, że trzeba jeszcze przeżyć listopad, a potem adwent i ta wyczekiwana końcówka roku. Zanim jednak o planach, wróćmy do kilku ostatnich tygodni. Koniec września spędziłam w Stambule, i choć nieco zmęczona, wróciłam z pozytywnym nastawieniem – ładna pogoda, zaczynał się właśnie październik, a […]

Blue January

  To, że na blogu bywam zupełnie sporadycznie widać od pewnego czasu – trochę mi nie po drodze. A to z tekstami, a to ze zdjęciami, a to z wrzucaniem wszystkiego. Ale kto mnie obserwuje nie tylko tutaj pewnie zauważył, że w ostatnich tygodniach wszędzie było dość cicho z mojej strony. A powód jest banalnie […]

Goodbye 2017

  Jeszcze styczeń, jeszcze zdążyłam! Ale o tym dlaczego podsumowanie zeszłego roku trafia dopiero po 4 tygodniach jego trwania napiszę kolejnym razem. ***   Noworoczne plany i obietnice przestałam robić kilka lat temu, i jak co roku, 2017 udowodnił, że to zasada, której powinnam się trzymać. Pamiętam z jaką radością szykowaliśmy się do pożegnania roku […]

Goodbye October – co słychać? #8

Każdy taki poranek wygląda tak samo. Kiedy usłyszę magiczne stwierdzenie albo gdy niespodziewanie moją uwagę przykuje sytuacja za oknem na mojej twarzy pojawia się ogromny uśmiech, a ja nie mogę się nadziwić, że znów prószy śnieg. Tym razem zaskoczył mnie już pod koniec października, ale jest to jedna z tych niespodzianek, które naprawdę lubię (znacznie […]

Goodbye Summer – co słychać? #7

  Wiedziałam, że wraz z początkiem sierpnia i początkiem mojej szwedzkiej pracy, mój wolny czas znacznie się ograniczy. Nie sądziłam jednak, że aż tak, że świat blogowy będę odwiedzać w biegu, w krótkich przerwach korzystając z telefonu lub internetu na pokładzie samolotu, a na siedzenie przed komputerem w wolnym czasie będzie jedną z ostatnich rzeczy, […]