Goodbye summer – co słychać? #16

  Kolorowe liście, ciepła herbata, zapach chłodnych poranków, gasnące promienie słońca… Choć ubiegły tydzień należał do naprawdę upalnych i ciężko uwierzyć, że to już – w Szwecji zawitała jesień. Choć dla mnie wrzesień to jeszcze ostatki lata, tak za Bałtykiem jesień rozpoczyna się już 1-go września. Zanim jednak na dobrę zanurzę się w moich dwóch ulubionych […]

Miłość, wolność, równość

To była naprawdę piękna sobota. Idealny letni dzień w Sztokholmie. Słoneczny poranek, lekki wiatr wpadający do mieszkania podczas śniadania. Wycieczka rowerowa na jezioro, deser w ogrodowej kawiarni i spacer nad kolejne jeziorko. Do momentu kiedy zaczęłam wieczorem przeglądać internet, wiadomości z Polski i świata, po których na chwilę mnie zmroziło. Dziś rano czytając dalej nie […]

Goodbye May – co słychać? #15 i dwa lata w Szwecji

  Zawsze zadziwia mnie przewrotność życia. Niespodziewanie spełnione pragnienia. Zmiany, które w kilka sekund zmieniają bieg życia. I to, jak często ten tor potrafi skręcać. Przez ostatnie pół roku potrzebowałam przerwy. Być może kiedyś opowiem Wam pewną historię, tych kilkusekundowych zmian, radości, łez, wewnętrznej pustki, myśli, że gdyby jednak człowiek był bardziej uważny. Uspokajam, nic […]

Goodbye November – co słychać? #14

Pochmurnym i deszczowym dniem rozpoczynamy grudzień. Na szczęście w przeciwieństwie do pogody, mój humor dopisuje i nie ukrywam, że głównym powodem jest fakt, że listopad się właśnie skończył ;) I chociaż tak naprawdę nie był to wcale zły miesiąc, do tego bardzo szybko minął to cieszę się na grudzień, który zdecydowanie wprawia mnie w lepszy […]

Goodbye October – co słychać? #13

  No i już. Moja ulubiona część roku dobiegła końca, co oznacza, że trzeba jeszcze przeżyć listopad, a potem adwent i ta wyczekiwana końcówka roku. Zanim jednak o planach, wróćmy do kilku ostatnich tygodni. Koniec września spędziłam w Stambule, i choć nieco zmęczona, wróciłam z pozytywnym nastawieniem – ładna pogoda, zaczynał się właśnie październik, a […]

Na walizkach – podwójne życie

  Weekend w Polsce, błyskawiczny lot w piątek po pracy, dwa intensywne dni i znów na pokładzie. Jestem wykończona po cudownych chwilach z bliskimi, z którymi świętowałam kolejne urodziny. W takim stanie łatwiej poddaję się emocjom, a w głowie mam swobodny przepływ myśli. Gdzieś w środku, część mnie czuje smutek. Kto by pomyślał, że w […]