bezglutenowa i bezlaktozowa karpatka

Mówi się, że kiedy jesteśmy młodzi to żyjemy, jakbyśmy byli niezniszczalni. Zarwanie nocy, impreza do rana, niesamowity wysiłek dla naszego organizmu czy niekoniecznie zdrowa dieta. Coś tam boli, coś dokucza, ale kto by się tam przejmował. Aż w końcu nadchodzi moment, że nasze ciało daje coraz większe sygnały, a nam coraz ciężej normalnie funkcjonować – trzeba się zatrzymać i zmienić swoje przyzwyczajenia. U nas ostatnio sporo zmienia się w kuchni, a zaczęło się od wyrzucenia kilku najbardziej kłopotliwych produktów. Te zawierające gluten i laktozę są na samym szczycie listy na “NIE”. Zmiana nawyków żywieniowych to zawsze spore wyzwanie. Przecież domowy chleb pszenny ze świeżym masłem albo koktajl truskawkowy na maślance są takie dobre! Na szczęście, kiedy są wskazania medyczne do zmiany diety idzie to trochę prościej. Nie zmienia to faktu, że od początku roku muszę znacznie bardziej kombinować ze składnikami i szukać zamienników.
Mając spokojny weekend postanowiłam upiec ciasto. Miał być biszkopt, ale że u nas ostatnio króluje budyń w ramach przekąski to padło na karpatkę. Byłam ciekawa jak przy użyciu mąk bezglutenowych (mieszkanki, ryżowej oraz ziemniaczanej) uda się zrobić to ciasto i pozytywnie się zaskoczyłam. Co prawda nie wyrosła tak pięknie, jak tradycyjna karpatka, krem zrobiłam zbyt rzadki, ale smakowała bardzo dobrze, a to chyba najważniejsze ;)

 

Ciasto:

  • 250 ml wody
  • 125 g masła
  • szklanka mąki bezglutenowej*
  • 5 dużych jajek
  • szczypta soli
Masa budyniowa:
  • 900 ml mleka bezlaktozowego**
  • 2 łyżeczki wanilii
  • 200 g miękkiego masła
  • jajko
  • 180 g mąki ryżowej
  • 90 g mąki ziemniaczanej
  • 60 g cukru
1. Zagotowujemy wodę z masłem i szczyptą soli.
2. Dodajemy mąkę i szybko mieszamy aż uzyskamy gładką masę.
3. Po ostudzeniu miksujemy z jajkami.
4. Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni. Na blaszce wykładamy połowę ciasta i pieczemy ok 25 minut. To samo robimy z drugą połową.
5. W międzyczasie przygotowujemy budyń: odlewamy 3/4 szklanki mleka, a resztę zagotowujemy.
6. Pozostałe mleko mieszamy z jajkiem, mąkami i cukrem.
7. Kiedy mleko w garnuszku będzie wrzało dolewamy resztę masy i szybko mieszamy aż do zgęstnienia.
8. Dodajemy masło i miksujemy całość aż masa będzie gładka.
9. Przekładamy ciasto masą budyniową i chłodzimy.
*Użyłam uniwersalnego miksu Schar, ale jeśli macie sprawdzone inne połączenia mąk to możecie śmiało zmienić.
**U nas mleko krowie bezlaktozowe, ale roślinne też się nada. Jedynie smak może się nieco różnić.

5 Replies to “bezglutenowa i bezlaktozowa karpatka”

  1. Na pewno dasz sobie radę na diecie bezglutenowej jak i tej bez laktozy ;) To ciasto jest tego smacznym dowodem! :)

    1. Dieta dotyczy L., ale ja gotuję u nas, więc i moje nawyki się zmieniają ;)

  2. No, u mnie chyba właśnie taki moment zatrzymania się zbliża się wielkimi krokami….
    Ciasto wygląda hmmm zdrowo i dietetycznie heheh
    Ale jak mówisz, że smak bardzo dobry, to może kiedyś się skuszę na taką wersję karpatki :)

  3. Wieki nie jadłam karpatki, aż ślinka leci… Mniam;)

  4. Robi się ciekawie, czekam na dalsze przepisy.

    Czy przy wskazaniach medycznych łatwiej zmienić nawyki żywieniowe? Mi to się akurat udaje, ale znam takich, którym to kompletnie nie wychodzi.

Dodaj komentarz