bezglutenowa babka Wielkanocna

Ledwo oswoiłam się z myślą, że mamy wiosnę, a tu już trzeba myśleć o Świętach Wielkanocnych! Lubię planować świąteczne przepisy, sprawia mi to ogromną przyjemność. Jedyny problem jest taki, że moja mama czy babcia również lubią planować i gotować, więc zawsze trzeba się targować, kto będzie się czym zajmował :) W tym roku będę musiała skorzystać z mojej rodzinnej kuchni, bo przywożenie wypieków z Warszawy na Śląsk nie wchodzi w grę. Dodatkowo muszę zaplanować przepisy dostosowane do alergików. Pierwsze próby bezglutenowej Wielkanocy odbyły się w ostatni weekend i okazały się bardzo smaczne – bezglutenowa babka piaskowa jest! To teraz trzeba jeszcze znaleźć przepis na bezlaktozowy sernik ;)

Składniki na standardową formę babki (przepis z Moich Wypieków):

  • 5 jajek
  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków
  • 1 i 3/4 szklanki mąki kukurydzianej
  • 20 dag masła
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • otarta skórka z cytryny
1. Wysmarować blachę masłem i oprószyć mąką bezglutenową lub drobną kaszką kukurydzianą. Normalnie może być to bułka tarta :)
2. Jajka wbić do misy miksera i ubijać aż uzyskamy puszystą, jasną masę.
3. Stopniowo dodawać cukier i ubijać aż masa będzie bardzo puszysta.
4. Mąkę i proszek przesiać.
5. Razem ze skórką wsypać i połączyć z masą jajeczną.
6. Dolać roztopione i gorące masło. Mieszać tylko do połączenia składników.
7. Przelać do formy i piec ok 50 minut w 170 stopniach.

 

 

3 Replies to “bezglutenowa babka Wielkanocna”

  1. Chętnie bym taką spróbowała. Jadłam kiedyś chleb bezglutenowy i prawdę mówiąc, czegoś mi w nim brakowało.

    1. Bo pieczywo bezglutenowe jest średnie :p A przynajmniej ja jeszcze nie zrobiłam/nie jadłam takiego, które byłoby ok. Niestety, gluten jednak odpowiada za pewne właściwości ciasta i mąka go pozbawiona inaczej się zachowuje. Na szczęście przy słodkich wypiekach da się oszukać inną mąką, ale sposobu na pieczywo jeszcze nie mam.

  2. Wspaniale wygląda ta babka! Pamiętam, jak kilka lat temu bezskutecznie usiłowałam znaleźć w mojej okolicy bezglutenowe ciastka (musiałam być miesiąc na diecie) i… nic. A organizm domagał się słodkiego. Teraz na szczęście, już nie stosuję diety bezglutenowej od dawna, nie muszę, ale fajnie, że pomyślałaś o takim przepisie:)

Dodaj komentarz