Na walizkach – schizofrenia językowa

  Każdy z nas w szkole uczył się języka obcego – czy to rosyjskiego, francuskiego lub niemieckiego, choć jest spora szansa, że przede wszystkim był to angielski, najbardziej uniwersalny język świata. Języki, którymi się posługujemy, to fascynujący temat i zawsze mnie zadziwia ile ich wykształciło się na świecie, w jak różnych formach, ale także jak […]

Malta #2 – nasz plan zwiedzania

  Choć na ogół z naszych wyjazdów staram się przygotowywać wpisy dotyczące pojedynczych miejsc lub dni wyjazdu, w przypadku Malty zdecydowałam się opisać odwiedzone miejscowości w jednym poście. Skąd ta zmiana? W przypadku Gruzji czy Japonii spędzaliśmy całe dnie przemieszczając się, doświadczając, zwiedzając etc. Na Malcie rzadko kiedy udawało nam się wyjść z kwatery przed […]

Goodbye March – co słychać? #9

  “Już kwiecień, zaraz lato leci, Wszystkich Świętych i znów będzie zima” – chociaż sama staram się nie żyć aż tak mocno w przyszłości to znów zaskoczył mnie upływ czasu. 1/4 roku 2018 już za nami! Po kiepskim styczniu i przyjemnym oraz zimowym luty przyszedł wyczekiwany marzec. Jaki był? Cudowny i męczący zarazem, pełen wdzięczności, […]

Na walizkach – czego nauczyły mnie przeprowadzki?

  Są osoby, które w swoim życiu przeprowadzą się tylko razy lub dwa – z domu rodzinnego do swojego własnego. Są też takie, które miejsce zamieszkania będą zmieniać zdecydowanie częściej. Czy to z powodu studiów, praktyk zagranicznych czy po prostu zwykłej chęci zamieszkania w różnych miejscach świata. I choć dla większości społeczeństwa właściwa dalej jest […]

Z okazji Dnia Kobiet – Organic Cup i rozmowy intymne

Długo się zastanawiałam czy pisać ten post. Później się zastanawiałam czy na pewno go publikować, bo traktuje o temacie, który dalej w społeczeństwie jest kwestią, o której się nie rozmawia. Często nie rozmawiają o tym matki z córkami czy żony z mężami. W szkole kończy się głupimi uśmiechami pod nosem na lekcjach biologii, a na […]

Życie w Szwecji #3 – hu hu ha, zima nie taka zła

Wielu moich szwedzkich znajomych mówi, że nie znoszą lutego. Powód jest prosty – dalej zimno, dalej ciemno i tak jeszcze przez 2 miesiące, aż w kwietniu można będzie zdjąć czapki i schować rękawiczki. Tak, zimowa pora w Szwecji to szczególny czas w roku i zdecydowanie nie każdemu może przypaść do gustu. Ja jednak zimę uwielbiam […]